
Dach w budowie (fot. Jan Filipkowski)
Dla mnie koszaliński amfiteatr – podobnie jak „Płonące ptaki” Władysława Hasiora – jest od zawsze. I podobnie jak konstrukcja Hasiora amfiteatr jest symbolem naszego miasta. Niektórzy twierdzą, że jest on zbyt duży jak na potrzeby Koszalina i najczęściej stoi niewykorzystany. Inni ripostują, że to tylko dzięki jego istnieniu koszalinianie mogą u siebie zobaczyć profesjonalne przedstawienia operowe i koncerty na wielką skalę. Wszyscy się jednak, chyba zgodzimy się co do jednego: tak niezwykłego dachu, który przykrywa amfiteatr, może nam pozazdrościć wiele miast. Jest inny, nietypowy i powstał tak, jak w amerykańskich filmach: w czasie, którego było za mało i w okolicznościach, które były na wskroś wyjątkowe.
Czytaj dalej…
Dodano: 15 październik 2009 (Czwartek). Autor: Piotr Polechoński. Comments Off
Opublikowano w Ludzie i miejsca
Tagi: Amfiteatr, Bernard Kokowski, dożynki., Edward Gierek, profesor Filipkowski
Dzisiaj, 14 lipca, mija dziesiąta rocznica śmierci Władysława Hasiora. Ten pochodzący z gór artysta była w takim samym stopniu znany, co kontrowersyjny. Jego sztuka jednych zachwycała, innych drażniła. I tak się składa, że jeden z jego największych projektów – dumne Ptaki, które potrafią zapłonąć – od trzydziestu lat stoi w Koszalinie. I w naszą, koszalińską, rzeczywistość wtopiły się one tak bardzo, że trudno sobie dziś wyobrazić nasze miasto bez tej właśnie instalacji. Przynajmniej ja tego nie potrafię.

Władysław Hasior tworzy “Płonące Ptaki” (fot. Zdzisław Pacholski)
Czytaj dalej…
Dodano: 14 lipiec 2009 (Wtorek). Autor: Piotr Polechoński. Komentarzy: (9)
Opublikowano w Bez kategorii, Ludzie i miejsca
Tagi: Hasior, Ludowe Wojsko Polskie, Ptaki
Zacni komentatorzy moich blogowych wpisów zwrócili mi uwagę, że Leslie Brent wydał właśnie swoją książkę, w której między innymi pisze o Koszalinie. Kim jest Leslie Brent i dlaczego zawraca sobie głowę miastem nad Dzierżęcinką? Otóż jest światowej sławy brytyjskim naukowcem, który otarł się o nagrodę Nobla. A z Koszalinem wiąże go to, że tu się urodził, w 1925 roku, jako Lothar Baruch, syn żydowskiego kupca. Jego losy stanowią niezwykły symbol skomplikowanych losów tego miasta. Mały Lothar dorastał w niemieckim Koszalinie jako żydowski chłopiec, a kilkadziesiąt lat później wrócił do polskiego Koszalina jako londyńczyk. W międzyczasie wojna zabrała mu to, co najcenniejsze – rodzinę.

Leslie Brent (fot. Zdzisław Pacholski)
Czytaj dalej…
Dodano: 28 czerwiec 2009 (Niedziela). Autor: Piotr Polechoński. Komentarzy: (5)
Opublikowano w Ludzie i miejsca
Tagi: Leslie Brent, Lothar Baruch, Peter Medewar, Zdzisław Pacholski
Jeden z mieszkańców Koszalina ofiarował mi kilka fotograficznych porównań. Są piękne, a przede wszystkim wyjątkowe. Składają się z dwóch zdjęć konkretnych miejsc, z czego jedno zostało zrobione współcześnie, a drugie dawno: dwadzieścia, pięćdziesiąt i więcej lat temu. Pomysł na ich wykonanie był tak samo prosty, co genialny. Zwykłym zestawieniem ze sobą dwóch fotografii udało się osiągnąć niezwykły efekt: demonstrację tego, że nigdy nie było jednego Koszalina, że było ich dziesiątki, jeżeli nie setki.

Ulica Zwycięstwa w latach 30 i współcześnie.
Czytaj dalej…
Dodano: 25 maj 2009 (Poniedziałek). Autor: Piotr Polechoński. Komentarzy: (9)
Opublikowano w Ludzie i miejsca
Tagi: Kultura, narodowość, województwo
1 Maja to dziwne święto. Chyba jedyne, które zostało osierocone i dziś tak tkwi (dla niektórych jak zadra w oku) bez oficjalnej przyczyny. Nie jest już świętem ludu pracującego, a jego znak firmowy – czyli pochody ulicami miast – dawno już mu odebrano. Nie przyjęła się też inicjatywa Kościoła katolickiego, aby 1 Maja przerobić na święto religijne ku czci świętego Józefa Rzemieślnika, patrona ludzi pracy.
Czytaj dalej…
Dodano: 29 kwiecień 2009 (Środa). Autor: Piotr Polechoński. Komentarzy: (7)
Opublikowano w Ludzie i miejsca
Czytaliście przygody Pana Samochodzika, który tropił tajemnice dawnych miejsc i ludzi, w tym słynny skarb Templariuszy? Jesteście przekonani, że Koszalin nie skrywa żadnych, podobnych sekretów, bo to zbyt małe i nieciekawe miasto? Nic bardziej mylnego! Wystarczy wejść do koszalińskiej katedry i spojrzeć na obraz ze zmartwychwstałem
Chrystusem, który wisi na jednej ze ścian świątyni. Okazuje się, że jeszcze w latach 60 był on częścią dawnego, katedralnego ołtarza, ale namalowane na nim było… zupełnie coś innego.
Fot. Radek Koleśnik
Czytaj dalej…
Dodano: 8 luty 2009 (Niedziela). Autor: Piotr Polechoński. Komentarzy: (2)
Opublikowano w Ludzie i miejsca
Tagi: irvingianie, katedra, obraz, ołtarz
Jedna z moich znajomych – której dawno nie widziałem – uświadomiła mi, że w najbliższy poniedziałek zaczynają się szkolne ferie. Wspólnie zaczęliśmy też wspominać czasy, gdy to my mieliśmy ferie i nagle mnie olśniło: my, trzydziestokilkulatkowie, mamy swój kod wspomnień, który jest specyficzny jak czasy, na które przypadło nasze dzieciństwo. Buty “Relaksy”, przegląd bajek w TV z “Piękną Pulcheryją i szpetną bestyją” na czele, premiera “Poszukiwaczy zaginionej Arki” w śnieżne ferie roku 1983. Ale najbardziej z tamtego czasu w pamięć wbiło mi się jedno: małe nartki wycinane z poręczy, którymi śmigaliśmy po “Hasiorze”!
Czytaj dalej…
Dodano: 15 styczeń 2009 (Czwartek). Autor: Piotr Polechoński. Komentarzy: (8)
Opublikowano w Ludzie i miejsca
Tagi: Koszalin, nartki z poręczy, Pulchryja, Relaksy, śruby
13 grudnia minie w najbliższą sobotę. Miałem dokładnie 10 lat, gdy kolejna kartka w kalendarzu pokazała ten najsłynniejszy ”13 grudnia”. Niedzielę sprzed 27 lat, gdy próżno czekałem aż rozpocznie się Teleranek, a potem generał w ciemnych okularach tłumaczył mi dlaczego mojego ulubionego programu dziś nie zobaczę i dlaczego tak ważne jest, abym zrozumiał i zaakceptował to. że tak właśnie wtedy się stało. Nie zrozumiałem i nie zaakceptowałem. I tak mam do dziś. Czytaj dalej…
Dodano: 10 grudzień 2008 (Środa). Autor: Piotr Polechoński. Komentarzy: (3)
Opublikowano w Ludzie i miejsca
Tagi: 13 grudnia, Janek Stawisiński, Janina Stawisińska, Koszalin, stan wojenny, Teleranek
W najbliższą niedzielę minie siedemnaście lat od dnia, gdy do Koszalina przyjechał Jan Paweł II. Dokładnie 1 czerwca 1991 roku rano Ojciec Święty wylądował na lotnisku w Zegrzu, rozpoczynając pierwszą pielgrzymkę do wolnej Polski. To właśnie u nas po raz pierwszy spotkał się z wojskim polskim niepodległej ojczyzny i to właśnie wtedy Koszalin dołączył do nielicznych miast, w których papież nocował. Najważniejsze jednak były słowa, które w Koszalinie wypowiedział: nie ma wolności bez miłości. Dziś to widać jak na dłoni – papież wówczas nas przestrzegał. Proroczo, zresztą.
Na zdjęciu: kadr z filmu o wizycie Jana Pawła II w Koszalinie (papież odmawia różaniec w katedrze). Fotografia pochodzi ze zbiorów Zdzisława Pacholskiego.
Czytaj dalej…
Dodano: 28 maj 2008 (Środa). Autor: Piotr Polechoński. Komentarzy: (1)
Opublikowano w Ludzie i miejsca
Tagi: 1 czerwca 1991 roku, Bieg Papieski, Jan Paweł II, Koszalin, Polska
Urodzony w 1822 roku Rudolf Clausius to jeden z największych fizyków i matematyków w dziejach. Jego najważniejsza praca z teorii mechaniki ciepła określiła podstawy drugiego prawa termodynamiki, o którym dziś wszyscy uczymy się w szkole. To jego imieniem został nazwany jeden z kraterów Księżyca. Dlaczego o nim piszę? Bo Clausius urodził się w Koszalinie i współczesne władze miasta nie robią niemal niczego, aby faktem tym pochwalić się przed całym światem.
Na ilustracji: Rudolf Julius Emmanuel Clausius. Urodzony w Koszalinie (2.02.1822), zmarły w Bonn (24.08.1888).
Czytaj dalej…
Dodano: 7 maj 2008 (Środa). Autor: Piotr Polechoński. Komentarzy: (12)
Opublikowano w Ludzie i miejsca
Tagi: Clausius, fizyk, II prawo termodynamiki, krater