Mój stan wojenny
13 grudnia minie w najbliższą sobotę. Miałem dokładnie 10 lat, gdy kolejna kartka w kalendarzu pokazała ten najsłynniejszy ”13 grudnia”. Niedzielę sprzed 27 lat, gdy próżno czekałem aż rozpocznie się Teleranek, a potem generał w ciemnych okularach tłumaczył mi dlaczego mojego ulubionego programu dziś nie zobaczę i dlaczego tak ważne jest, abym zrozumiał i zaakceptował to. że tak właśnie wtedy się stało. Nie zrozumiałem i nie zaakceptowałem. I tak mam do dziś. Czytaj dalej…

