platforma blogowa portalu głos koszaliński

Jak zbudowano dach amfiteatru

Dach w budowie (fot. Jan Filipkowski)

Dach w budowie (fot. Jan Filipkowski)

Dla mnie koszaliński amfiteatr – podobnie jak „Płonące ptaki” Władysława Hasiora – jest od zawsze. I podobnie jak konstrukcja Hasiora amfiteatr jest symbolem naszego miasta. Niektórzy twierdzą, że jest on zbyt duży jak na potrzeby Koszalina i najczęściej stoi niewykorzystany. Inni ripostują, że to tylko dzięki jego istnieniu koszalinianie mogą u siebie zobaczyć profesjonalne przedstawienia operowe i koncerty na wielką skalę. Wszyscy się jednak, chyba zgodzimy się co do jednego: tak niezwykłego dachu, który przykrywa amfiteatr, może nam pozazdrościć wiele miast. Jest inny, nietypowy i powstał tak, jak w amerykańskich filmach: w czasie, którego było za mało i w okolicznościach, które były na wskroś wyjątkowe.

 

 

Czytaj dalej…